TRENING,  ZDROWIE

5 niebanalnych benefitów, dla których warto ćwiczyć.

Znasz już wszystkie nagłówki nawołujące do regularnych ćwiczeń fizycznych i zdrowego odżywiania?
Na tyle, że cały temat nie budzi żadnego poruszenia? Wiesz już wszystko w tym temacie i nie chcesz wiedzieć więcej?

A może zdajesz sobie z tych wszystkich nagłaśnianych korzyści sprawę, ale najzwyczajniej w świecie Ci się nie chce/ zawsze coś jest ważniejsze/ odwlekasz „zabranie się za siebie” kolejny raz? Może żaden z tych aspektów wystarczająco Cię nie motywuje? Przeczytaj co dla Ciebie przygotowałam. Mam nadzieję, że znajdziesz dla siebie coś nowego i prawdziwie mobilizującego. A potem ruszysz i już nie przestaniesz 😉

Ćwiczyć możesz… wszędzie 😉

  1. Wyobraź sobie siebie za 5/10/15 lat. Jak chciałabyś/łbyś wyglądać, czuć się i żyć w tej przyszłości? Czy wolisz wstawać z łóżka od razu czy przez pierwsze piętnaście minut niwelować sztywność całego ciała lub przypadłości bólowe? Ja wiem, że żyjemy często w dużym pędzie i się nad tym zastanawiamy. Chcemy wszystko na teraz, już, od razu. Na co dzień jednak pracując pod kątem treningowym z ludźmi widzę jak bardzo regularność i cierpliwość popłacają. Ile razy słyszysz lub czujesz „Oh jak ten czas szybko leci”? No właśnie! Jak nie zadbasz teraz to on i tak będzie leciał. Grunt to uniknąć żalu jaki pojawia się po latach i pytania „Dlaczego tak późno się zorientowałam/em…?”
  2. To, co trzyma nasze ciało w kondycji to między innymi mięśnie. Im mniej je angażujesz tym bardziej się rozleniwiają, tym bardziej wiotczeją, tym bardziej nasza skóra zaczyna wisieć. Nie piszę tutaj o budowaniu ogromnej tkanki mięśniowej. Piszę o ciągłym stymulowaniu układu mięśniowego do pracy, o zaangażowaniu każdej struktury do ruchu, bo nie dość, że będziesz czuć siłę i zadowolenie ze swojego wyglądu to dodatkowo otrzymasz prezent w postaci przedłużonej młodości. Znasz to uczucie po treningu, kiedy ciało jest przyjemnie napięte i jakby bardziej zwarte? Nie? Lub… jeszcze nie? Zachęcam do sprawdzenia- wiem, ile przyjemności przynosi to moim podopiecznym 🙂
  3. Potrzebujesz większej pewności siebie? Pozwól, że zdradzę Ci sekret. Kiedy zaczynasz ćwiczyć przeważnie czujesz się obco, niepewnie, nie wiesz czy ćwiczysz dobrze, czy nie wyglądasz „śmiesznie”… wszystko to ZNAM. Nawet nie wiesz ile czasu zajęło mi zbudowanie swojego poczucia własnej wartości, pewności czy to na siłowni czy ćwicząć w plenerze, czy wchodząc do obcego fitness klubu. Ćwiczę od 15 roku życia. Zaczynałam szybko i w niewielkim mieście gdzie jeszcze wtedy siłownię odwiedzali praktycznie sami mężczyźni. Czy było początkowo niezręcznie? Było. Czy to był wystarczający powód, by zaprzestać myśleć o sobie, a zacząć o tym co myślą o mnie inni? NIE! Kiedy przebrniesz przez to (a nawet nie musisz, bo kto powiedział, że ćwiczyć to tylko na siłowni?) zobaczysz, że im lepiej wyglądasz tym bardziej jesteś z siebie zadowolona/zadowolony, tym bardziej dostrzegasz, że możesz więcej, masz mniej ograniczej i po prostu czujesz się pewniej ze sobą. Chcesz być efektywniejsza/efektywniejszy w swoich działaniach? Lepiej radzić sobie w pracy, wśród ludzi, podejmując różnorodne decyzje? ZACZNIJ ĆWICZYĆ CIAŁO- UMYSŁ RÓWNIEŻ CI ZA TO PODZIĘKUJE 🙂
  4. Elastyczność. Brzmi obco czy znajomo? To w jaki SPOSÓB się ruszasz, jak chodzisz, jak stoisz, jak UWAGA siedzisz! To wszystko definiuje postrzeganie Twojej osoby. I choć najważniejsze to czuć się dobrze ze sobą- jako zwierzęta stadne z natury szukamy akceptacji w grupie. Piękny, świadomy ruch bez ograniczeń tylko podkreśla Twoje atuty. Pomogą Ci w tym ćwiczenia uelastyczniające, rozluźniające, rozciągające. Personalnie od czasu jednego ze szkoleń, w których brałam udział (Karolina Dachowska– dziękuję Ci za to po raz kolejny) jestem zagorzałą fanką treningu powięzi- nietechnicznych ruchów, umiejętności rozluźniania i ruszania ciałem na wiele różnych sposobów. Zakochałam się i od razu włączyłam w treningi moich podopiecznych- efekty są niekiedy SPEKTAKULARNE. W przypadku damskiej części mojej społeczności szczególnie. Kobiece, „kocie” ruchy to coś do czego (uważam) każda z nas powinna być zdolna choć w najmniejszym stopniu. Definitywnie poprawia jakość życia!
  5. Energia. Czujesz, że coraz bardziej Ci się nie chce? Że im dłużej zwlekasz tym bardziej popadasz w apatię? Jeśli mieszkasz w Polsce lub kilku innych, podobnych klimatycznie krajach to właśnie wchodzisz w okres jesienno-zimowy. Właściwie- wejście już za nami. Teraz w tym trwamy. Uwierz- ja też czasem wolałabym siedzieć pod kocem i spod niego nie wychodzić. Jednak im dłużej pod tym kocem się znajduję tym bardziej czuję, że to wcale nie jest życie. Świadomie nie chcę pozwolić sobie na rozleniwienie, bo do tego później dochodzi niezadowolenie z siebie, dodatkowe kilogramy związane z mniejszą ilością ruchu i jeszcze bardziej obniżone samopoczucie. Dodatkowe kilogramy zaczynają nam ciążyć i tak zatacza się błędne koło. Trening dodaje energii do życia. Ruch dodaje energii do życia. Podjęty i zrealizowany wysiłek dodaje energii do życia. Choćby nie wiem jak się nie chciało- jeśli od wysiłku odciąga jedynie lenistwo to… przemyśl swoją postawę 😉 Tysiące ludzi na świecie chciałoby mieć takie warunki, jakie masz Ty. Lenistwo to naprawdę marna wymówka…
Fot. Martyna Woskowicz Fotografia

Pamiętaj, że jeśli potrzebujesz pomocy i wsparcia- właśnie tym się zajmuję. W dobie dzisiejszych czasów łączę się z moimi podopiecznymi również online i nie przestanę chętnie pomagać tym, którzy tego potrzebują.

➡ Skontaktować możesz się zawsze poprzez:

✅ Formularz tutaj, poniżej.

✅ Stronę Facebook: https://www.facebook.com/trenerpersonalnywilanow/

✅ Instagram: https://www.instagram.com/marchewka_paulina/

✅ Adres e-mail: marchewkapaulina.trener@gmail.com

W komentarzu natomiast daj proszę znać czy dotarłaś/eś do końca. To… motywuje 😉

Trzymam kciuki za Twoją aktywność ✊

Paulina the Carrot 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.